Podejmowanie decyzji we wspólnocie

Nasze życie w Chrystusie dojrzewa w grupach Odnowy w Duchu Świętym lub w innych ruchach, co oznacza, że pewna przestrzeń decyzji w naszym życiu zależy od rozeznania wspólnotowego. Wspólnoty różnią się od siebie sposobami dokonywania wyborów, ponieważ różni są ludzie, którzy je tworzą. Oczywiście można przedstawić teoretycznie najlepszy sposób podejmowania decyzji – i spróbuję to teraz zrobić – ale warto mieć świadomość, że praktyka nie tak łatwo podporządkowuje się teorii.

MODEL IDEALNY

Każda wspólnota gromadząca się przy kościele ma swój punkt centralny i jest nim Jezus Chrystus. Wokół Niego się spotykamy, modlimy, z Nim posługujemy i wreszcie wszyscy (przynajmniej w teorii) zbliżamy się do Pana, aby osiągnąć nasz cel ostateczny – zbawienie. Ta prawda obliguje nas do podejmowania decyzji razem z Chrystusem i do rozeznawania Jego woli, która prowadzi nas do zbawienia. Dlatego można sobie wyobrazić idealny model podejmowania decyzji: wszyscy siadamy razem i wpatrzeni w Jezusa, zasłuchani w Jego Słowo i całkowicie wolni wewnętrznie – szukamy tego, co będzie radowało naszego Pana. Można tutaj oczekiwać absolutnej jedności wynikającej z obecności Ducha Świętego oraz całkowitego oddania naszych serc Jezusowi, jako Panu i Królowi, mając na uwadze nasz cel ostateczny: zbawienie. Znam przypadki takiego rozeznawania decyzji – ale czas szukania woli Pana był dość długi, potrzebne było pełne otwarcie na siostry i braci ze wspólnoty, stąd konieczne było kilka podejść do podjęcia danej decyzji, aby wszyscy w wolności mogli przyjąć odkrytą w ten sposób wolę Pana. Trudności, jakie napotkamy, próbując rozeznawać w ten sposób, to brak wolności od tego, co „moje”, nieumiejętność słuchania Jezusa, trudne relacje między osobami z grupy (wymagające przebaczenia) czy wreszcie ogólnie nasze słabości i grzechy. Każda z tych przeszkód jest do pokonania, ale zwykle wymaga to dużo czasu – a życie idzie naprzód i pewne decyzje „podejmują się” same. Im liczniejsza wspólnota, tym bardziej wydłużałby się czas takiego podejmowania decyzji, co prawdopodobnie uniemożliwiłoby jakiekolwiek działanie. Dlatego wspólnoty, które znam, wypracowały sobie znacznie uproszczone i szybsze sposoby rozeznawania.

MODEL DEMOKRATYCZNY

Oznacza taki wybór rozwiązania, kiedy decyzję podejmuje większość zgodna co do niej. To model skuteczny przy wyborze lidera wspólnoty czy przy doborze animatorów, i w tych sprawach na pewno jest najlepszy. Wielokrotnie brałem udział w wyborach liderów i zawsze dokonywały się one poprzez głosowanie (przeważnie tajne). Oczywiście wcześniej zgłaszani byli kandydaci i był czas na modlitwę, aby asystencja Ducha Świętego pozwoliła na dobry wybór – ale nigdy nie była szukana jednomyślność. Tutaj mała dygresja dotycząca liderów – szczerze polecam kadencyjność i regularne wybory (z wykluczeniem kandydatur dotychczasowych liderów), bo zmiany bardzo ożywiają i odnawiają wspólnotę. Sam byłem liderem przez 13 lat, więc wspólnota tak się przyzwyczaiła do tego stanu, że nie widziała potrzeby zmiany. A jednak właśnie ta zmiana dała zupełnie nowy powiew Ducha i… doskonałego nowego lidera! Dzisiaj mamy bardzo dobrą zasadę: kadencje są dwuletnie, możliwe są maksymalnie dwie. Demokratyczne wybory stawiają członkom wspólnoty pewne wymagania: 1) zaangażowanie w życie wspólnoty i znajomość zadań, jakimi wspólnota się zajmuje, 2) modlitwa zasłuchania w Słowo Pańskie i otwartość serca na poruszenia Ducha Świętego, 3) wolność od wpływu naszych relacji z innymi i wolność wobec samego siebie. Jeśli te warunki są w miarę spełnione – wszelkie decyzje można podejmować w sposób demokratyczny.

MODEL AUTORYTARNY

Inną formą jest przygotowywanie autorytarnych decyzji i przedstawianie ich do akceptacji lub uzupełnienia przez wspólnotę. Zwykle są w grupie osoby szczególnie obdarzone charyzmatami albo dobrze rozeznające, więc mogą proponować różne formy działalności wspólnoty, aby ta je przyjęła lub uzupełniła ich propozycję. Różnica w stosunku do decyzji demokratycznych polega na wielkim ograniczeniu liczby osób podejmujących decyzję, gdyż nie wszyscy mają możliwość zgłoszenia swoich propozycji. Niebezpieczeństwem takiej metody jest rodzące się zniechęcenie członków grupy i ich rozleniwienie, skoro nie mają (w swoim rozumieniu) wpływu na to, co dzieje się we wspólnocie. Mogą również rodzić się konflikty i zazdrość o znaczenie i charyzmaty, a osoby proponujące i poszukujące kierunków działania wspólnoty – szybko słabną, nie czując jej wsparcia.

MODEL REPREZENTATYWNY

Podobną metodą jest ograniczanie liczby osób podejmujących decyzje do grona animatorów albo wybierania różnego rodzaju rad wspólnoty, które podejmują decyzje. Przy stosowaniu takich metod należy bardzo uważać na problemy opisane przy decyzjach autorytarnych. Rozeznany wybór powinien być przedstawiony jako propozycja do uzupełnienia i ewentualnych zmian, aby każdy czuł się odpowiedzialny i włączony w tę decyzję. MODEL KONSULTACYJNY Kolejna metoda stosowana w naszej wspólnocie przy rozeznawaniu różnych dzieł polega na wysłuchaniu dzielenia członków wspólnoty przez wyznaczoną osobę i szukaniu wspólnych wątków w tym dzieleniu. W ten sposób rozeznajemy np. kierunek modlitwy podczas modlitwy o uzdrowienie czy program rekolekcji wspólnotowych. Ta metoda bardzo ogranicza wpływ silnych osobowości na wspólnotę i daje przestrzeń każdemu, kto chce wyrazić swoje zdanie, by zaproponował różne obszary działania dla wspólnoty. Narodziła się z pewnej obserwacji, jaką poczyniłem, i która wezwała mnie do myślenia: co zrobić, aby uaktywnić wspólnotę w decydowaniu. W tym modelu prowadzi nas Słowo Boże, którego słuchamy indywidualnie na osobistej modlitwie. Mamy na to przynajmniej tydzień, aby znaleźć odpowiedni czas i warunki, i posłuchać tego, co mówi Pan. Potem na spotkaniu dzielimy się tym, co każdy usłyszał, a wyznaczona osoba zbiera światła. Przed kilku laty zauważyłem, że moje dzielenie „zamyka” każde rozeznanie, bo inni nie szukali już innego kierunku czy rozwiązania. Wtedy zacząłem dzielić się ostatni, co wyzwoliło aktywność pozostałych. Obecnie tylko nasłuchuję i odkrywam kierunki, w których wspólnota jednoczy się w rozeznaniu, a potem ogłaszam decyzję, która podlega jeszcze dopracowaniu i ew. uzupełnieniom czy zmianom. To poszukiwanie metody łączącej demokratyczny model rozeznawania i sposób poszukiwania jednomyślności w Duchu Świętym – prowadzi nas do budowania jedności i odkrywania tego, do czego nas Pan pociąga.

BUDOWANIE ZESPOŁU

Na koniec kilka zdań o pracy lidera nad tym, aby wspólnota była aktywna i chętnie podejmowała rozeznawanie. Najpierw trzeba włączyć wiele osób w wypracowywanie decyzji, aby cała (lub prawie cała) wspólnota była aktywna w poszukiwaniu woli Pana. Naszym zadaniem jest zawsze budowanie zespołu i wspólna odpowiedzialność za dobre rozeznanie, ponieważ nikt nie ma monopolu na dobre decyzje. Słuchanie Jezusa we wspólnocie pozwala mi usłyszeć to, czego sam nigdy nie usłyszę z powodu mojej „głuchoty” i nieuwagi. Kolejnym zadaniem jest dążenie do idealnego modelu, w którym prowadzi nas Duch Święty, a nie nasze kompleksy, ułomności i przywiązania. On pomaga nam rozeznawać wolę Bożą, zamiast tworzyć ludzkie pomysły. Zachęcam więc, aby każda wspólnota poszukała tego sposobu rozeznawania, jaki chce jej dać nasz Pan.

Marek Witkowski

Autor artykułu jest diecezjalnym koordynatorem świeckim Odnowy w Duchu Świętym archidiecezji łódzkiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *